piątek, 5 września 2014

Późne lato czy jesień?

Wszyscy bronią się przed słowem jesień jak przed ogniem...
Też bym chciała, aby wiosna i lato trwały naprzemiennie przez cały rok... No, ale się tak nie da :(
Myślę sobie, że jesień przecież też jest piękna. Te kolory! Wiosna, choć kolorowa wymięka przy nasyceniu wrześniowych barw. Owoce i warzywa, czy właśnie teraz nie smakują najlepiej? I zamykanie ich w piękne szkiełka, aby rozkoszować się nimi właśnie w niepogodne dni?  A wyprawy na grzyby? A szelest liści opadających na chodniki? A wieczory ze świeczką, książką i pyszną herbatą? Zamiana białego wina na czerwone? Rozgrzewające zupki dyniowe? Każdy na pewno ma jeszcze wiele innych skojarzeń jesiennych, ale jest równie pięknie. Mi jesień kojarzy się z życiem. Jest czas na zabawę, na korzystanie z życia, na pęd za kasą, za przygodami. Jesień to wyciszenie, zwolnienie, chwila oddechu... Jesień jest piękna!

Migawki jesienne.




Ps.  Przypominam  o Candy które kończy się lada moment. Jeśli ktoś jeszcze ma ochotę na zgarnięcie dyniowych przysmaków zapraszam o tu.Klik.
Ps. 2 - Pozdrowienia i uściski dla mojego M. :*

22 komentarze:

  1. oczywiście że jesień jest piękna ! :) osobiście lubię tak samo tą piękną kolorową jak i deszczową :) spacer a potem książka, herbata i koc !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo o właśnie o to chodziło. W środku lata nawet o takich przyjemnościach się nie myśli :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też! Chociaż jak jest zbyt deszczowo....

      Usuń
  3. Ja też lubię jesień :) Cudowne te dyńki :) a białe też masz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Na jesien zawsse czekam niecierpliwie,ze wszystkich por roku wlasnie ja pokochalam najbardziej:) Dla mnie jest czasem swoistej pelnizmoze nie zawsze wyciszenia,ale nieodmiennie zachwytu:)
    A za Twoje dynie,to cyyba bym sie pokroic dala;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego o Tobie nie wiedziałam :) Byłam przekonana że Ilona = lato ;)

      Usuń
  5. to już chyba jesień z drobnymi akcentami lata:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Skłamałabym mówiąc, że kocham jesień bo tak nie jest. Ja kocham wiosnę :) ale kocham wrzosy, grzyby, śliwki i zupę z dyni a to są przecież dary jesieni :)
    Twoje dynie są wspaniałe :)
    pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kocham wiosnę, lato, jesień i zimę, ale tylko do końca grudnia :) Potem ona się straaaasznie dłuży. Na szczęście znowu przychodzi wiosna...

      Usuń
  7. Jesień to zdecydowanie piękna i kolorowa pora roku ;)) A Twoje przysmaki są tego kolejnym dowodem ;)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najbardziej lubię nasze góry właśnie jesienią. Ta feeria barw... Coś niesamowitego!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie widziałam gór jesienią :( Zawsze miałam przyjemność w białym puchu i w tym roku wyjątkowo w lipcu. Musi być tam pięknie !

      Usuń
  9. WOW, jakie cudne te dynie... Ile ich, jakie różniste i piękne kolorystycznie :) Ja też chcę takie mieć :(
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten moment przejścia lata w jesień - wrzesień to drugi z moich ulubionych miesięcy, po maju. Lubię ten specyficzny zapach ziemi, kolory, ciszę i bogactwo na grządkach. Niestety dynie tylko z targu, choć dosadzałam to i tak nie udały się, przegrałam z ślimakami. Ale o tym już pisałam w poprzednim komentarzu.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne dynie.Oglądam oglądam .....aź zaniemówiłam.U mnie w ty roku dybie malusie i ogólnie słaby urodzaj.Moźesz zdradzić gdzie kupujesz nasiona i jakie odmiany? Moze i u mnie zagoszczą w przyszłym roku.tak pięknych dawno nie oglądałam i te kolorki.Pozdrawiam Ania.Ps.Cholerka przegapiłam takie cudne candy.Wpadłam przypadkiem do Ciebie a tu takie cuda ogrodowe.Zapraszam do mnie☺

    OdpowiedzUsuń